Ochrona przyrody

Zwierzęta

Rośliny

Grzyby

Hydrografia

Pozostałe

Turystyka

Polecamy

Informacje, felietony

Hibernatus



Mrówki, niedźwiedzie i żaby mają jedną wspólną cechę – przesypiają zimę.
Suseł uchodzi za specjalistę w tej materii, jednak daleko mu do niektórych gatunków żółwi.
Z pewnością bardziej ekonomiczne by było, także dla ludzi, zwłaszcza mieszkających w strefach z chłodnym klimatem, przesypianie zimy. Nie mamy jednak  takich zdolności.

Niektóre gatunki zwierząt, zwłaszcza zmiennocieplnych, w czasie gdy panują niekorzystne warunki zewnętrzne, aby przetrwać zapadają w letarg, podczas którego ich czynności życiowe ograniczają się do niezbędnego minimum. Nie dotyczy to wyłącznie niskich temperatur. Bywa, że susza i upały w innych niż nasza strefach geograficznych, wywołują podobne zachowanie. Specjaliści od suszy  np. sumy afrykańskie, potrafią  przetrwać długi okres w wyschniętej ziemi aż do pory deszczowej. Każda kałuża, gdy poziom wody w niej spada a później całkiem wysycha,  może być ich schronieniem. W miarę potrzeby, przy pomocy dobrze rozwiniętych i przystosowanych płetw,  potrafią po lądzie przemieszczać się do zbiorników wodnych, posiadają także zdolność oddychania powietrzem atmosferycznym.

Innym specjalistą od skrajnych warunków jest żółw stepowy. Gad ten przesypia zarówno porę suchą jak i mroźne i śnieżne zimy panujące w warunkach stepu. Życie na dwóch przeciwnych biegunach  warunków życia, spowodowało, że tylko wyspecjalizowane zwierzęta posiadły takie zdolności przetrwania. Wielu gatunkom sukces zapewnia gromadny sen. W myśl zasady, że razem jest cieplej. Zgromadzone w jednym miejscu zmiennocieplne zwierzęta różnych gatunków potrafią nieznacznie podnieść temperaturę w swojej sypialni.  Daje im to większe szanse przetrwania tego najniekorzystniejszego okresu.  Podczas snu natura eliminuje osobniki słabsze i chore. Wprawdzie wyzwalają się wtedy naturalne mechanizmy obronne w organizmach, jednak nie zawsze są one wystarczające.  Szczególnie narażone na klęskę są osobniki młode a zwłaszcza zimujące samotnie lub po raz pierwszy. Wynika to z braku doświadczenia w zdobywaniu pożywienia i zbyt ubogiej tkanki tłuszczowej a także nie zawsze trafnym doborze miejsca do zimowania lub braku dogodnych warunków. Często jest też tak, że znana od lat zimowa sypialnia  wykorzystywana jest do snu przez wiele gatunków latami np. ziemianki, stare studnie lub piwnice. Mechanizmy naturalnej selekcji dziesiątkują najdotkliwiej całe populacje podczas snu, zwłaszcza przy zmieniających się warunkach otoczenia.

Po pomyślnym przebudzeniu, nawet po kilkumiesięcznym śnie,  nierzadko w towarzystwie potencjalnego posiłku lub oprawcy, zwierzęta  najszybciej jak to możliwe rozchodzą się po okolicy,  aby przystąpić do godów. Czas wędrówek do miejsc rozrodu w ostatnich latach bywa bardziej niebezpieczny niż sen. W zależności od panujących  warunków zewnętrznych, wykorzystują swój duży potencjał dzięki gospodarce hormonalnej stymulującej je do szczególnej aktywności. Odbierając wszystkimi zmysłami wszelkie bodźce z otoczenia, zwierzęta zmiennocieplne na przestrzeni tysięcy lat wykształciły w sobie takie zdolności, które zapewniają im skuteczne przetrwanie i rozród. Towarzyszący temu wzrost temperatury, długość dnia i tak istotne wiosną procesy wegetacji roślin składają się na jeden wielki wybuch wielobarwnej, pachnącej wiosennej euforii. Wahania temperatury i poziomu wody oraz inne czynniki mają kluczowy wpływ na rozwój larw  płazów. Dogodna temperatura i obfitość pożywienia wpływają na ich tempo wzrostu.


Zapoczątkowany wiosną coroczny cykl aktywności po burzliwych uniesieniach powraca do normy, a każde ze zwierząt wraca do codzienności. W przypadku wielu gatunków troska  o potomstwo jest najważniejsza. Nie dotyczy to rodzimych płazów i gadów. One po odbytych godach i złożeniu jaj przystępują do intensywnego żerowania i dbałości o własne bezpieczeństwo. Natura stwarzając określoną strategię przetrwania dla poszczególnych zmiennocieplnych gatunków reguluje nie tylko ich liczebność. Warunki termiczne wpływają na płeć rozwijających się w jajkach zarodków. Kształtuje to dynamikę rozrodczą populacji w konkretnym środowisku.


U ssaków mechanizmy snu zimowego i strategia rozrodcza są  nieco inne niż te opisane powyżej. Często jest tak, że podczas snu zimowego samice wydają na świat potomstwo i karmią je przez sen. Skrupulatnie wybrane jesienią miejsce do snu zapewnia im dobre warunki i bezpieczeństwo. Wiosną, gdy potomstwo jest gotowe do spożywania innego pokarmu niż mleko matki, różnorodność i bogactwo pożywienia gwarantuje im szybki wzrost.

Obecnie, gdy wszystkie śpiochy jeszcze smacznie śpią i niedługo zaczną szykować się do wiosennej  pobudki, możemy być świadkami corocznego cyklu wiosennego przebudzenia i wzmożonej aktywności wielu interesujących gatunków.  Pamiętajmy także o tym, że tysiące płazów kończy życie pod kołami pojazdów lub nie znajdują znanych od lat zbiorników wodnych. Sprawcą tych zmian jest działalność ludzka. To nasz gatunek w ostatnich latach spowodował tak drastyczny spadek liczby płazów.
Śmiało można oszacować straty na 90 %, więc pomyślmy o tym, zanim wyrzucimy śmieci do pobliskiej sadzawki lub zechcemy ją zasypać.



Krzysztof Majcher

www.krzysztofmajcher.pl




[ - 2014-02-03]



 

O nas...

Partnerzy